Nie tylko o przeglądarkach...

Quo Vadis redaktorzy?

Z wielkimi emocjami i pewnymi obawami (patrz niżej) przystąpiłem do lektury dosyć obszernego wywiadu z CEO Opery Software Jonem S. von Tetzchnerem, przeprowadzonym przez redaktorów magazynu PC World Komputer przy okazji jego wizyty w Polsce.

Im dłużej czytałem, tym coraz mocniej oblewał mnie zimny pot. Myślę, że agresywna i jakkolwiek przesadzona opinia Gandalfa na ten temat, w dużym stopniu oddaje stan mojego ducha w tamtym momencie i mimo, że z reguły mamy dosyć odległe poglądy na pewne sprawy, to tym razem zgadzam się z nim. Wywiad jest słaby technicznie, słaby merytorycznie. Nagminne literówki, błędy gramatyczne, redaktorskie i podejrzewam, że wieeeele błędów wynikających z tłumaczenia cieniem kładą się na tym artykule. Niestety nie sposób ocenić poziomu tłumaczenia, nie mając wglądu w źródło.

To już drugi wywiad w sieci w wysoko postawionym pracownikiem OS ASA do którego mam uzasadnione podejrzenia, że poziom tłumaczenia jest katastrofalny. Z pierwszym można się zapoznać w serwisie dobreprogramy.pl.

Co się dzieje z tym dziennikarskim fachem?

Idee Fix - Ilya ponownie zaskakujePremiera Opery dla PocketPC przełożona

Comments

andol Friday, November 25, 2005 10:53:28 PM

[...] i mimo, że z reguły mamy dosyć odległe poglądy na pewne sprawy, to tym razem zgadzam się z nim.



Z tego wpisu wynika, że Ty masz pretensje do dziennikarzy, natomiast Gandalf twierdzi, że (jeśli wina nie leży po stronie tłumacza) to Jon używa pojęć, których znaczenia nie rozumie, wypowiada się w kwestiach o których nie ma pojęcia, oraz obiecuje rzeczy niemożliwe.

Mallignus Friday, November 25, 2005 11:00:19 PM

Są podobno trzy rzeczy jakich nie ma na tym świecie (wymienie tylko dwie bo trzecią zapomniałem wink ):
- Uczciwy Polityk;
- Kompetentny Dziennikarz.

Robert Błautquiris Friday, November 25, 2005 11:01:33 PM

Z tego wpisu wynika, że Ty masz pretensje do dziennikarzy, natomiast Gandalf twierdzi


Gandalf również pisze:

Mam nadzieje, że większość, albo wszystkie bzdury z tego wywiadu to wynik tłumaczenia

I w tej części zgadzam się z nim. Resztę kładę na karb przesadzonej impulsywności, która będąc zupełnie niepotrzebną w takim tonie, jest zarazem wybitnie konfliktogenna wink

andol Friday, November 25, 2005 11:24:53 PM

Resztę kładę na karb przesadzonej impulsywności, która będąc zupełnie niepotrzebną w takim tonie, jest zarazem wybitnie konfliktogenna



Zdecydowałem się na ryzyko padnięcia ofiarą tej konfliktogennej impulsywności i jednocześnie mam nadzieję, że większość, albo wszystkie z żywionych przeze mnie obaw jest płonna. wink

Robert Błautquiris Friday, November 25, 2005 11:32:22 PM

Zdecydowałem się na ryzyko padnięcia ofiarą tej konfliktogennej impulsywności

Uhm. Już zdążyłem przeczytać smile Nie muszę dodawać, że zgadzam się z twoją opinią. Mnie osobiście najbardziej zmartwił poziom artykułu na idg.pl, dlatego niespecjalnie miałem ochotę odnosić się do fragmentu będącego przejawem antytetzchneryzmu Gandalfa wink

Zbigniew BranieckiGandalf1 Saturday, November 26, 2005 4:13:15 PM

andol: juz wyjasnilem w komentarzach.
quiris: nie masz wrazenia, ze ten wywiad jest pociety? Bo jak go trzeci raz czytam to wydaje mi sie, jakby autor wycial niektore zdania Jona :/

Anonymous Saturday, November 26, 2005 5:54:29 PM

piko writes: E, Panowie, ale od kiedy IDG pisze dla infor^Wprofesjonalistow?... Ilosc flashy na ich stronie jest proporcjonalna do ilosci dziwactw w tekstach. PS: Dziennikarza mozna poprosic o udostepnienie zrodla informacji, zapisu dialogu, badz nagrania na ktorym oparl artykul zwracajac sie bezposrednio do niego badz do redaktora naczelnego. BTW, Mam gdzies screenshot z artykulem bez tresci w ktorym byly same reklamy ;-)

Robert Błautquiris Saturday, November 26, 2005 7:49:34 PM

nie masz wrazenia, ze ten wywiad jest pociety?

Oczywiście, że jest pocięty. Nie wyobrażam sobie, żeby nie robiono skrótów. Zresztą te cięcia nie są najgorsze. Najgorsze są przekręcenia. Czytając odnosi się nieodparte wrażenie, że coś jakby gdzieś dzwoniło, tylko nie wiadomo bliżej gdzie. Niestety, ale jest to jeden z najgorszych artykułów na temat Opery, jakie kiedykolwiek miałem nieprzyjemność czytać.

Dziennikarza mozna poprosic o udostepnienie zrodla informacji, zapisu dialogu, badz nagrania na ktorym oparl artykul zwracajac sie bezposrednio do niego badz do redaktora naczelnego.

A to ciekawe co mówisz. Nie wiedziałem o tym. Czy on ma obowiązek to źródło udostępnić?

Anonymous Saturday, November 26, 2005 8:07:33 PM

piko writes: Z Kodeksu Dziennikarskiego: 5. Dziennikarz bezstronnie relacjonuje, omawia i analizuje fakty oraz procesy społeczne, przedstawia ich kontekst oraz szeroką gamę poglądów na ich temat, z podaniem źródła przytaczanych opinii. W razie trudności z dotarciem do jednej ze stron sporu obowiązuje stwierdzenie, że informacja zawiera dane częściowe. 6. Dziennikarzowi nie wolno manipulować informacją. Obowiązuje go skrupulatna ocena źródeł, sprawdzenie prawdziwości dostępnych informacji oraz rzetelność w ich przekazywaniu. Prowadząc dyskusję dziennikarz nie może wykorzystywać swojej roli w celu wpływania na jej przebieg i narzucania końcowych wniosków. Redakcja, opracowanie czy montaż słownego, dźwiękowego, audiowizualnego lub informatycznego zapisu rzeczywistości nie mogą jej fałszować ani deformować. 8. Dziennikarz zobowiązany jest do sprostowania z własnej inicjatywy, gdy okazuje się, że podana przez niego informacja jest fałszywa bądź nieścisła. 17. Dziennikarz jest obowiązany do ochrony tajemnicy zawodowej. Nie ujawnia źródeł informacji bez zgody zainteresowanych. 21. Dziennikarzowi nie wolno wprowadzać odbiorców w błąd przez sugerowanie, podkreślenia i wyolbrzymianie sensacyjnego charakteru wydarzeń, które nie znajdują potwierdzenia w materiale dziennikarskim. I najwazniejsze: 22. Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji czy wywiadu autoryzacji cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana ze wskazaniem źródła. Ma natomiast obowiązek uszanowania woli informatora co do sposobu wykorzystania informacji i terminu publikacji, jeśli zastrzeżenie takie zostało sformułowane przed przystąpieniem do zbierania materiału dziennikarskiego. A takze z Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. z dnia 7 lutego 1984 r.) [Dz.U.84.5.24 1989-01-01 zm.: Dz.U.88.41.324 1989-06-06 zm.: Dz.U.89.34.187 1990-06-07 zm.: Dz.U.90.29.173 1992-02-07 zm.: Dz.U.91.100.442 1996-12-28 zm.: Dz.U.96.114.542 1997-10-22 zm.: Dz.U.97.121.770 1998-09-01 zm.: Dz.U.97.88.554] Rozdz. II, Art. 12. 1. Dziennikarz jest obowiązany; 1) zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło, Art. 14. 1. Publikowanie lub rozpowszechnianie w inny sposób informacji utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga zgody osób udzielających informacji. 2. Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana. 3. Osoba udzielająca informacji może z ważnych powodów społecznych lub osobistych zastrzec termin i zakres jej opublikowania. 4. Udzielenia informacji nie można uzależniać, z zastrzeżeniem wynikającym z ust. 2, od sposobu jej skomentowania lub uzgodnienia tekstu wypowiedzi dziennikarskiej. 5. Dziennikarz nie może opublikować informacji, jeżeli osoba udzielająca jej zastrzegła to ze względu na tajemnicę służbową lub zawodową. 6. (5) Nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. orzeczenia tezy z piśmiennictwa Art. 31. Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie: 1) rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej, 2) rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym. orzeczenia tezy z piśmiennictwa Art. 32. 1. Sprostowanie lub odpowiedź należy opublikować w: 1) dzienniku - w ciągu 7 dni od dnia otrzymania sprostowania lub odpowiedzi, 2) czasopiśmie - w najbliższym lub jednym z dwóch następujących po nim przygotowywanych do druku numerów, 3) innym niż dziennik przekazie za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu - w najbliższym analogicznym przekazie, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia otrzymania sprostowania lub odpowiedzi. 2. Sprostowanie lub odpowiedź dotyczące wiadomości lub stwierdzenia zamieszczonych w kronice filmowej należy opublikować, na koszt wydawcy kroniki filmowej, w ciągu miesiąca, w dzienniku o zasięgu ogólnokrajowym; informacja o tym powinna być podana w najbliższej kronice filmowej. 3. Sprostowanie lub odpowiedź należy dodatkowo opublikować w odpowiednim dzienniku, w ciągu miesiąca, na wniosek zainteresowanej osoby, na koszt wydawcy, gdy możliwy termin opublikowania sprostowania lub odpowiedzi przekracza 6 miesięcy. 4. Terminy, o których mowa w ust. 1-3, nie mają zastosowania, jeżeli strony na piśmie umówiły się inaczej. 5. Sprostowanie w drukach periodycznych powinno być opublikowane lub przynajmniej zasygnalizowane w tym samym dziale równorzędną czcionką oraz pod widocznym tytułem; w pozostałych publikacjach powinno być nadane w zbliżonym czasie i w analogicznym programie. 6. W tekście nadesłanego sprostowania lub odpowiedzi nie wolno bez zgody wnioskodawcy dokonać skrótów ani innych zmian, które by osłabiały jego znaczenie lub zniekształcały intencję autora sprostowania; tekst sprostowania nie może być komentowany w tym samym numerze lub audycji; nie odnosi się to do odpowiedzi; nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień. 7. Tekst sprostowania lub odpowiedzi nie może być dłuższy od dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy; redaktor naczelny nie może wymagać, aby sprostowanie lub odpowiedź były krótsze niż pół strony znormalizowanego maszynopisu. 8. Ograniczenia, o których mowa w ust. 7, nie dotyczą sprostowania lub odpowiedzi pochodzących od naczelnych i centralnych organów państwowych, w tym pochodzących od naczelnych i centralnych organów administracji państwowej, jeżeli zostały nadesłane przez rzecznika prasowego rządu. orzeczenia Art. 39. 1. Osoba zainteresowana może dochodzić roszczenia o opublikowanie sprostowania lub odpowiedzi, jeżeli redaktor naczelny odmówił opublikowania sprostowania lub odpowiedzi albo są one niewystarczające bądź nie ukazały się w terminie określonym w art. 32 ust. 1-4. 2. Roszczeń, o których mowa w ust. 1, nie można dochodzić po upływie roku od dnia opublikowania materiału prasowego. orzeczenia tezy z piśmiennictwa ------------------------------ Troche tego jest, ale moze przyda sie na przyszlosc ;-) A podlinkowac nie moglem, bo w intranecie lezy :> PS: Google pewnie ma pelne wersje ustaw.

Write a comment

You must be logged in to write a comment. If you're not a registered member, please sign up.