Polish poem written just yesterday...
Friday, 6. July 2007, 15:47:46
„ Telefon od *** ”
Znów twój głos -
rozbrzmiewał tak przenoszony,
poprzez fale rad-iowe.
I znów rozmowa,
słów pleść -
tak jak kiedyś,
bo jeszcze wczoraj i -
przedwczoraj i...
Zalegał mi brak takich -
rozmów a między zdaniami,
między przerwami powiedzieć -
chciałem że kocham,
bo serce... one znów -
rozdygotane.
Zamiast tego bo nie -
rzekłem po co kompikować,
życie...
próbowałem uciszyć -
skowyt i mentalny płacz,
próbowałem ale rzekłem -
tylko słów kilka,
wynikłych z powszechnej już -
Auto-Sugestii...
A potem...
kiedy ucichłaś,
bo już powróciłaś do swego -
życia i świata który,
znów mi ukazałaś -
i choć trochę przekazałaś,
to nie mogę powiedzieć,
że – nie boli.
Bo boli jak wtedy,
jakby to było tylko kolejne -
rozstanie i ty przecież wiesz,
tego pisać nie muszę -
co bolało.
I...
wiesz...
wiesz bo słyszałaś to -
czego słyszeć nie powinnaś,
bo te słowa ani chwili w tej -
pustej przestrzeni nie zadudniły,
ale ty niesłyszalne uchwyciłaś i -
ja nie wiem skąd ta pewność,
bo przecież w -
końcu ty też nic – nie zrobiłaś...
Artur 'samur' Roszczyk,
05.07.2007, Łomna (Tej Nocy)
Znów twój głos -
rozbrzmiewał tak przenoszony,
poprzez fale rad-iowe.
I znów rozmowa,
słów pleść -
tak jak kiedyś,
bo jeszcze wczoraj i -
przedwczoraj i...
Zalegał mi brak takich -
rozmów a między zdaniami,
między przerwami powiedzieć -
chciałem że kocham,
bo serce... one znów -
rozdygotane.
Zamiast tego bo nie -
rzekłem po co kompikować,
życie...
próbowałem uciszyć -
skowyt i mentalny płacz,
próbowałem ale rzekłem -
tylko słów kilka,
wynikłych z powszechnej już -
Auto-Sugestii...
A potem...
kiedy ucichłaś,
bo już powróciłaś do swego -
życia i świata który,
znów mi ukazałaś -
i choć trochę przekazałaś,
to nie mogę powiedzieć,
że – nie boli.
Bo boli jak wtedy,
jakby to było tylko kolejne -
rozstanie i ty przecież wiesz,
tego pisać nie muszę -
co bolało.
I...
wiesz...
wiesz bo słyszałaś to -
czego słyszeć nie powinnaś,
bo te słowa ani chwili w tej -
pustej przestrzeni nie zadudniły,
ale ty niesłyszalne uchwyciłaś i -
ja nie wiem skąd ta pewność,
bo przecież w -
końcu ty też nic – nie zrobiłaś...
Artur 'samur' Roszczyk,
05.07.2007, Łomna (Tej Nocy)
By maiey_yoyo, # 6. September 2007, 15:29:52