Skip navigation.

Bardzo prywatnie

Mało poważnie

Im dłużej nic nie robię...

, , , ...

...tym mniej mi się chce p: Normalnie "masakra". Od kilku tygodni praktycznie nic nie robię i jakoś nie potrafię się z tego wygrzebać. Niestety nawet mijający majowy weekend nic nie pomógł, a wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej się rozleniwiłem. Zamierzałem zabrać się za pisanie ratio - największego i najbardziej zaawansowanego technologicznie (geez, jak to poważnie zabrzmiało :happy: ) w mojej dotychczasowej karierze programisty PHP projektu i nic. W każdym razie kiedyś (oby niedługo) nadejdzie czas, aby wziąć się za to cudo, bo czeka go już w tym roku kilka interesujących wyzwań. Jednym z nich jest na pewno uciągnięcie KIKOO (mam nadzieję na lipiec/sierpień, ale wiadomo jak to zawsze wychodzi). Swoją drogą KIKOO ruszyło niepełną parą już przed Wielkanocą. Gdybym to ja podejmował najważniejsze decyzje dotyczące tego wortalu, to na pewno nie byłoby go w sieci jeszcze przez jakiś czas. Wszystko dlatego, że nie lubię oddawać ludziom w ręce niedokończonej roboty. Obiecałem jeszcze zrobić do tego galerie (zrobiłem), forum (może zrobię), autologowanie (w toku) i listowanie niusów, gier, artów (czego nie chce mi się robić).

Nie pisałem tu dawno - i to bardzo. Pewnie większość z tych nielicznych bywalców już zdążyła zapomnieć, że takie coś jak niniejszy blog istnieje. Aaa tam, zawsze mogę przecież popisać sam dla siebie - poczytam kiedyś (za 10? lat), pośmieję się :D W związku z tym, że tak dawno pisałem, musiałbym nadrobić zaległości sięgające początku tego semestru. OMGZ. Cała masa rzeczy miała miejsce we wspomnianym okresie; nie mogę tego wszystkiego okroić - najlepiej pominę :cheers: Przed świętami kupiłem sobie wreszcie na Allegro pendrive'a. Ha. Nie pisałbym o nim, gdyby to był zwykły pendrive. Nie dość, że posiada aż 4GB pojemności (jak za 130zł to całkiem sporo) i markowany jest logiem Toshiby, to jeszcze wyposażony został w innowacyjną technologię U3. Co to? Ano, to takie coś co pozwala na instalację na penie odpowiednio przygotowanego softu i korzystanie z niego na dowolnym komputerze bez konieczności zapisywania jakichkolwiek danych na dysku twardym. Fajne, nieprawdaż? No, czasem może irytować, bo wymaga trochę cierpliwości przy uruchamianiu, aby nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Również na Allegro nabyłem sobie całkiem fajne konto WWW. Na razie 500MB na próbę, bo firma mało znana, ale kto wie czy w przyszłości nie skuszę się na coś większego tym bardziej, że ceny mają niskie, a serwery naprawdę niezłe (choć ulokowane w Stanach). Na razie na koncie nie trzymam nic wielkiego (tylko splash'a ratio :smile: ). Z pewnością zauważyliście też odświeżony wygląd tego bloga. No, zmieniłem po raz kolejny, ponieważ kilka dni temu Opera dostarczyła nowe szablony i pojawiło się zalecenie zmiany. Na razie modyfikacji nie będę wprowadzał - ten design jest całkiem fajny. Poza nowymi szablonami pojawiło się też kilka nowych opcji, np shoutbox w prawym menu. Zostawiam włączony, ale jak zrobi się syf albo zaczną pojawiać się nieodpowiednie posty to po prostu wyłączę. Od jakiegoś czasu dostępna jest też długo wyczekiwana polska wersja strony głównej Opery - pl.opera.com. Wreszcie dołączyliśmy do przytulnego, rosyjsko-japońskiego grona p:

Chyba jednym z najważniejszych wydarzeń tego roku zostanie powołanie Polski i Ukrainy do organizacji ME w 2012 roku. I nie wiem jak bardzo byście nie chcieli o tym mówić, to muszę wspomnieć parę słów (aby mieć się z czego śmiać za te 10 lat :cool: ). Wybrali nas, wybrali, wybrali, szleństwo ogranęło cały kraj, minęło parę dni, wszyscy ochłonęli i... no właśnie. Teraz trzeba brać się do roboty. Sam jakoś nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czy narobimy sobie tylko wstydu, bo nie uda się wyrobić z wszystkim, czy jednak jakoś się wybronimy? Czas pokaże :smile: A na razie możecie wyrazić swoją opinię w ankiecie po prawej oraz w komentarzach.

W ostatnim poście pisałem o nowych przedmiotach jakie muszę obkuwać w tym semestrze. Na ćwiczeniach z Podstaw Programowania C++ co tydzień, w poniedziałki przerabiamy kilka fajnych przykładów. Postanowiłem więc sobie, że bedę zbierał wszystkie przykłady drobnych programów, które będę miał okazję napisać w trakcie zajęć. Tak oto narodził się mój mały, prywatny pastebin :happy: Jest to strona, na której można znaleźć kompletne źródła wspomnianych aplikacji. Na razie tylko bawimy się kodem, ale mam nadzieję, że już wkrótce weźmiemy się za coś poważniejszego - ambitny jestem w tych sprawach p: W każdym razie zapraszam chętnych na wsb.ratio.eu.org. Jutro powrót do szkoły. Całe szczęście, że zaczyna się tak lajtowo. Gorzej będzie w piątek, kiedy to przychodzi czas na matę. Hardcore zapowiada się tym większy, że w piątek przed weekendem majowym wycięliśmy naszemu wykładowcy niezły numer. Przed zajęciami wysłaliśmy delegację z informacją, że ulatniamy się grupowo z zajęć, dostaliśmy zakaz, a i tak poszliśmy :insane: Początkowo byłem "za", ale jak już wróciłem do domu to nie byłem taki pewien czy dobrze zrobiliśmy. Strach się bać, nie ma co :no:

I tu post niniejszy się urywa. Idę na PB. Ciach :chef:

Korektor

, , , ...

I powoli mija kolejny tydzień drugiego semestru :smile: Przez ostatnie kilkanaście dni mieliśmy możliwość poznania wykładowców nowych przedmiotów, zapoznania się z ich zasadami oraz przeprowadzenia zajęć organizacyjnych, które tak bardzo lubię :D Jeśli chodzi o aktualną listę przedmiotowych nowości, to wygląda ona następująco: Programowanie komputerów (w tym semestrze będę miał okazję do poznania podstaw C/C++ - niestety tylko podstaw), Analiza systemów informatycznych (przedmiot trochę dziwny, bo jeszcze nie wiem dokładnie o co w nim chodzi p: ), Sieci komputerowe (wiadomo), Makroekonomia (ponoć ma być ciekawsza od mikro-) i Wuuueff :cool: Ten ostatni nie bardzo mi z początku podchodził (tzn. perspektywa konieczności uczęszczania na zajęcia) - osoby mnie znające wiedzą, że nie przepadam za wysiłkiem fizycznym :ko: Szybko jednak okazało się, że wybór ćwiczeń na siłce jako formy spędzenia 1,5h tygodniowo na sportowo był dobrą decyzją. Gdyby ktoś chciał zobaczyć naszą pakernię (15 minut piechotką od szkoły) to udostępniam link do zdjęcia tutaj (widać tylko fragment sali).

Wchodząc dziś na strony społecznościowe Opery, nie da się nie zauważyć nowego, odświeżonego layoutu. Poza zmianami w wyglądzie, rozbudowie uległa również funkcjolaność całego serwisu. Jest po prostu lepiej :happy: Teraz przydałyby się jakieś nowe templejty dla blogów. Będąc przy Operze, wypada napomknąć o wydaniu odsłony 3.1 wersji Mini tejże przeglądarki. Jednym z większych błędów tej edycji jest IMO zastąpienie świetnej wyszukiwarki Google, szukajką Yahoo!. Może krok ten został podyktowany chęcią odwetu na gigancie za brak wsparcia dla produktów Opera Software. Nie mniej, brak opcji wyboru preferowanego silnika wyszukującego jest nie fair. Pozostając w tematyce komputerowo-internetowej, wspomnę jeszcze o dość ciekawym linku, który otrzymałem wczoraj od lszk (czasem tu zagląda to niech ma swoje 5 minut :wink: ). Zarekomendowana mi strona to Erektor.pl - oficjalna witryna milusiej kreskówki nadawanej w 4fun.tv. Pewnie część z Was już widziała ten serial, jednak znajdą się też i tacy, którzy nie mieli okazji - to dla nich owo łącze :rolleyes:

Wczoraj po szkole wybrałem się do chorzowskiego Media Marktu na specjalny pokaz nowej konsoli Sony PS3 i telewizorów HD Bravia. Prezentacja była bardzo fajna, tym bardziej, że nie trzeba było słuchać żadnych referatów, a można było od razu złapać SIXAXIS'a i pograć w pierwsze tytuły wypuszczone na konsolkę oraz zobaczyć w HD trochę zwiastunów filmowych. Dostępnych gier było pięć, ale osobiście pykałem tylko w rewelacyjny MotorStorm, Resistance: Fall of Man i FORMULA ONE: Championship Edition. Wrażenia pozytywne. Przebywając w ShowTruck'u Sony strzeliłem kilka fotek. Dwie dostępne są w tym albumie, natomiast resztę (mam nadzieję) zobaczycie po premierze KIKOO :whistle:

Korzystając z okazji, że mamy dzisiaj małe święto, składam kobietom odwiedzającym tego bloga (pewnie takowych nie ma :jester: ) serdeczne życzenia. Specjalne pozdrowienia lecą do pani, która na wczorajszym pokazie uświadomiła mi rzeczywiste położenie na padzie przycisku akceleracji. Dziękuję, teraz już wiem dlaczego mój motocykl co 50m eksplodował :faint:

No I Co

, , ,

Amen. Ferie się skończyły. Tak! Cały miesiąc, a przeleciał jak... Przeleciał i na dodatek nie udało mi się go jakoś konkretnie wykorzystać :whistle: Cóż, tak to już mam. Po ostatnim poście, w moim indeksiku zawitała ostatnia ocena (4.0 z podstaw zarządzania :D ) - tym samym zaliczyłem pierwszy semestr. Zawsze mówiło się, że pierwszy semestr na uczelniach to normalnie sito i tylko czekają, aż biednemu studencinie noga się powinie. Nic z tych rzeczy. Oczywiście większych szans na przebrnięcie nie ma, ale tylko ten, który absolutnie wszystko olewa i ogólnie ma naukę (o ile można to tak nazwać p: ) w dupie. Jak widać, ja przykładałem się bardzo i efekty są (skromniutki? :o: ).

Nie będę się tu teraz jakoś specjalnie rozpisywał. KIKOO się robi. Jest mało, mnie się nie chce, wszyscy krzyczą i poganiają, ale się robi. Tak mi się nie chce, że layout wykańczam już siódmy dzień. Nie mniej jednak znalazłem czas na założenie szybkiego bloga, na którym to na bieżąco informuję o tym czymś co powszechnie zwie się "postępami" w pracach :cheers: Dlatego, gdyby przypadkiem ktoś miał jakieś zażalenia lub ciekawe pomysły do wprowadzenia na stronie, proszony jest o zostawianie ich w komentarzach (ofkz tam - nie tu).

Nim zakończę ten wywód, ponownie wjadę na tematy szkolne. Kilka dni temu w sieci pojawiły się nowe plany zajęć. Wszystko to jest zdrowo porypane i w ogóle nie wiem kto to układał. Oszczędzę może jednak barwniejszych opisów, choćby dlatego, że blog ten jest publicznie dostępny :mad: Większość dni przychodzimy do szkoły na 11:20, okienek mamy do wyboru, do koloru, we wtorki przychodzimy tylko na angol (1,5h w szkole - bezsens), a w piątki przed matą mamy w-f (zrozumiałbym w-f po macie - można sie wyżyć, ale przed?). No i to co najgorsze: zmienili naszej grupie ticzera z angielskiego. Nie zdążyłem jeszcze zapamiętać nazwiska, ale nowy styl prowadzenia zajęć niezbyt mi się podoba i nie chodzi tu wcale o to, że przez pierwszą połowę roku lecieliśmy w kulki, bo i tak swojego się nauczyliśmy i wszyscy szczęśliwie pozdawali egzamin końcowy. Nie było zbyt wiele kartkóweczek, zadań domowych wogóle i było dobrze. A tu już na wstępie, że będą zadanka, kolosiki, że już mamy jakieś artykuły przygotować do zreferowania i totalny hardkor. Normalnie brak słów. Dobra, idę, bo już mi nerwy puszczają. Całe szczęście, że nie kazała się znowu przedstawiać i opowiadać o sobie - nienawidzę tego. :bomb:

Świadek Je..., No Prawie

, , , ...

hi Joł oll! No i czas na kolejnego posta. Sporo interesujących rzeczy mam dziś do przedstawienia. Pewnie zaś się troszkę rozpiszę, dlatego lepiej od razu zająć pozycje w miękkich fotelach i wygodnie się rozsiąść p: Gotowi? Zaczynam.

Niewątpliwie największym wydarzeniem ostatniego tygodnia jest zakup długo oczekiwanego laptopa (czy tam notebook'a jak kto woli). W sumie może nie był tak długo oczekiwany, bo zakup zaplanowałem już dawno temu - czekałem tylko na końcówkę sesji, żeby się zbytnio nie rozpraszać :D W każdym razie, swój nowy sprzęcior odebrałem ze sklepu w ubiegłą środę. Wyjazd do Katowic na Kościuszki 40 przed godziną 17 i powrót po 18. Swoją drogą polecam MTS Notebook - bardzo solidna firma, miła odsługa, po prostu miodzio - tak jak sprzęcik ofkz :cool: Maszynkę można podziwiać w moim pierwszym tutaj albumie Rock Solid, Heart Touching (slogan reklamowy Asus'a, żeby nie było :wink: ). Na fotkach trochę słabo widać naklejki, więc może tylko pokrótce napiszę w jakie bebeszki model ten został wyposażony: Celeron M 440 1.86GHz, 1GB RAM'u, ATI Radeon Xpress 200M, HDD 100GB, DVD±RW, LCD panoramiczny 15.4", karta WiFi, IrDA, Bluetooth, kamerka 1.3Mpx i takie tam. Jest też windziorek p: Kto będzie chciał to się zainteresuje (A6Rp-AP069H). Skoro już jesteśmy przy sprawach kompjuterowych to wspomnę też o ostatnim, niedzielnym nabytku. Przy okazji rodzinnego wypadu do SCC zajrzałem do Saturna i nabyłem upragniony router WiFi Netgear z wbudowanym modemem ADSL (patrz -> galeria) :happy: Niestety od samego początku skrzyneczka nie chciała współpracować. Konfiguracja poszła szybko i już po kilkunastu minutach fale radiowe rozeszły się po domu. Jednak co mi po LANie skoro nie ma internetu :confused: modem za żadne skarby nie chciał połączyć się z siecią. Męczyłem się cały wieczór i poranek następnego dnia. W końcu wymieniłem firmware na nowszy i zadzwoniłem do Netii. 20 minut wisiałem na słuchawce, aż w końcu nastąpiło połączenie. Okazało się, że winny był właśnie stary firmware, który nie pozwalał zmienić trybu pracy modemu z ADSL2+ na zwykły ADSL. Po ustanowieniu połączenia, przyszły kolejne trudności, z którymi mierzę się do teraz - WiFi na Fedorze. W stacjonarnym kompie mam adapter na USB i jego linux już praktycznie łyknął, pracuję jeszcze tylko nad automatycznym uruchamianiem sieci przy starcie. Na laptopie jest trochę inna sprawa, bo tu nie mam ani netu, ani dźwięku :irked: Mam jednak nadzieję, że wszystko się powolutku zrobi i będę mógł rozpocząć prace nad tym na czym powinienem się od dawna skupić (Marcin :spock: ).

Będąc już przy niedzieli, napomknę o filmie (temat tytułowy tego posta :rolleyes: ). Otóż wybrałem się na Świadka Koronnego i muszę powiedzieć, że jestem troszeczkę zawiedziony tym obrazem. Film może nie jest kompletną klapą, ale wydaje się być przereklamowany. Świat mafii może i został ciekawie pokazany, ale już nie wszyscy aktorzy zostali dobrze dobrani - Małaszyński nic wielkiego nie pokazał, a Bobrowski w roli Skalpela wogóle mi nie pasował (no chyba, że nasi rodzimi "gangsta" tak niepozornie wyglądają :ko: , w końcu to była polska mafia). To moja prywatna opinia. Może nie zrozumiałem filmu :whistle: - autorom ponoć chodziło o coś innego. Kurcze, dzisiaj bardzo fajnie zlewają mi się kolejne wątki :smile: Następną sprawą, o której chciałem wspomnieć jest serial Prison Break (po polsatowskiemu Skazany na śmierć). Mogłem go spokojnie obejrzeć już jakiś rok temu, bo kumpel załatwił z sieci, ale jakoś tak nie chciało mi się - wszyscy wiedzą jakim zajętym człowiekiem jestem p: Dlatego bardzo ucieszyła mnie wieść, że film zacznie emitować Polsat. Muszę przyznać, że jest ok. Seriali wciągających mnie już od pierwszego odcinka nie ma zbyt wielu, a ten zaskarbił sobie moją przychylność. No, postaram się oglądać co niedzielę, zobaczymy co z tego wyniknie.

Jak już wcześniej dałem do zrozumienia, chciałbym w najbliższym czasie zabrać się do pisania ratio. Marzec coraz to bliżej, a ja nie mam ani jednej linijki kodu :o: Poprzednim razem pisałem o zmianie nazwy SIXAXIS na coś innego. Wybór padł na KIKOO, co z japońskiego znaczy mniej więcej witaj, cześć. Nazwa ta nie ma nic wspólnego z PS3, konsolami czy też wogóle grami, ale o to nam chodziło. Mam nadzieję, że KIKOO przypadnie wszystkim do gustu tak jak SIXAXIS. Żeby się nikt za bardzo nie podniecał dodam też, że na starcie serwis nie ruszy pełną parą. Zamierzam zrobić system newsów, komentarzy, artykułów, galerii, jakiś download, proste forum, no i panel do tych modułów. Wiem, że nie dam rady wyrobić się ze wszystkim na czas dlatego nie podsycam atmosfery wokół projektu. Pod koniec stycznia, po ~3-miesięcznym oczekiwaniu został zaakceptowany mój wniosek o domenę ratio.eu.org. Na razie jest ona tylko przekierowana do starego adresu, ale za jakiś czas pomyślę o rozbudowie strony CMS'a to się ją wydeleguje na osobny serwer.

Przechodząc do spraw szkolnych (taa... mamy ferie, więc budDa usuwa się w cień :yuck: na ostatni akapit), poprzedni wtorek okazał się baaardzo wyczerpującym dniem. Dwa egzaminy i ogromna, sześciogodzinna przerwa między nimi. Do domu nie opłacało się jechać, więc zmuszony byłem przeczekać to w... podziemiach WSB - powiew grozy :faint: - razem z moimi kompanami. Pierwszy egzamin z WDI okazał się nadzwyczaj banalny. Tak banalny, że jako jedyny w grupie zarobiłem 5.0 (they hate & wanna to kill me now :chef: :wink: ). Drugi exam (Systemy operacyjne), zaplanowany na 16:00, miał lekki poślizg - to prawdopodobnie wina wielbłąda - i przesunął się na 17. W dodatku pisaliśmy w jakieś 100 osób na sali, bo nasz wykładowca postanowił załatwić sprawę hurtowo i ściągnął dwa starsze roczniki, więc było trochę ciasno i momentami brakowało powietrza :wink: . Wyniki niestety zostały ogłoszone dopiero w sobotę. Trzeba było się pofatygować, ale interes był opłacalny, ponieważ dostałem 4.5 :yes: Szkoda, że czeka mnie jeszcze jeden sprawdzianik (najbliższy piątek), bo zaczynam się coraz bardziej rozleniwiać i powracać do swojego naturalnie ulubionego stanu nic-nie-robienia. Trzymajcie kciuki o 16 - Podstawy zarządzania.

Skoro już tak się tu przyjęło, że podaję orientacyjną datę kolejnej notki to powiem, że można takowej spodziewać się z końcem miesiąca (no chyba, że bym się nudził :rolleyes: ). Tradycyjnie info pojawi się na opisie GG, czuwajcie. Pozdrawiam, jedzcie banany banana
Download Opera, the fastest and most secure browser
December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31