Sunday, 2. September 2007, 01:03:04
Haj. Czasami mam o czym pisać, a czasami nie. Wtedy nie piszę i pluję się, że nie mam nigdzie żadnej listy spraw do omówienia

Ostatnio wreszcie postanowiłem to zmienić i dodałem sobie do paska zadań / menu w GNOME nowy aplet -
Notatki dla Środowiska GNOME Desktop. Teraz mogę tworzyć sobie na pulpicie wygodne
karteczki i zapisuję na nich różnie rzeczy do zrobienia

Jedną z karteczek przeznaczyłem właśnie na
ToDo tego bloga. I co mamy na pozycji pierwszej? Ahaaa.
Jakiś czas temu postanowiłem trochę pogrzebać przy GTA3, szczególnie w znanym każdemu fanowi
sercu gry (o ile przyjmiemy, że
gta3.exe to mózg

), czyli
main.scm. Można tam poustawiać wiele rzeczy, jednak niewątpliwie najciekawszą możliwością jaką daje nam ten plik, jest pisanie misji. I właśnie tym się bawiłem. Moja pierwsza misja jest niebywale prosta. Spędziłem nad nią praktycznie cały dzień, ale to chyba całkiem przyzwoicie, zważywszy na to, że zaczynałem od zera. Oprócz
readme do
mission buildera nie czytałem żadnych tutoriali (o te właściwie ciężko). Przejrzałem tylko jeden komplet misji napisany przez inną osobę, ale dużo mi to nie dało. Metodą prób, błędów i
kraszy doszedłem wreszcie do wielkiego finału

Efekt końcowy możecie podziwiać
tutaj. Trochę tylko zrąbał mi się tytuł misji, ale to pewnie dlatego, że pracowałem na spolszczeniu. Oczywiście nauka pisania misji miała swój cel. Mam spore nadzieje na napisanie kilku ciekawych zadań do modu Jamszy -
OpenTunnels. Gdy mod zyska misje, już będzie czymś więcej niż tylko fanowską przeróbką gry. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Narazie czekam na betę, aby zobaczyć jak wszystko wygląda na żywca i które lokacje będą nadawały się na
punkty strategiczne dla fabuły
W zeszłym miesiącu, Opera udostępniła wszystkim swoim userom bezpłatnie statystyki oparte o system
HitsLink.com. Przeglądając staty swojego bloga, zauważyłem podane przy wejściach strony odsyłające i ewentualnie słowa kluczowe (jeśli wejście następowało z szukajki). Niektóre z tych słów kluczowych bardzo mnie zdziwiły, więc postanowiłem się nimi z Wami podzielić:
wyniki technika, crockett theme download,
aby pomalowac trzeba obliczyc, grinpis, test sixaxis,
laptop z wbudowanym modemem, godaddy przekierowanie,
zakaz narzekania, nic nie robie
Były jeszcze ciekawsze, ale można przejrzeć tylko kilkanaście ostatnich, to mi już umknęły. Nawet ktoś szukał mnie z imienia i nazwiska

W tym tygodniu coś mnie wzięło i postanowiłem zalegalizować soft na starym kompie, z którego teraz praktycznie tylko siostra korzysta (btw. wróciła

). W środę pojechałem z
Łukaszem do pobliskiego MediaMarktu i zaopatrzyłem się w majkrosoftowskiego Osyfa... eee... Office'a

Było tanio, tylko 199PLN i w dodatku wersja 2007. Okazja. Siostra z niczego innego nie umie korzystać (OpenOffice dla niej odpada), to skusiłem się na to. Licencja na 3 pecety, to i na lapku instalnąć obok OO mogę. W piątek zaś, otrzymałem zamówioną na Allegro windę XP HE. Dziwne. Na pudełku w każdym możliwym miejscu pisze, iż jest to zestaw OEM tylko dla przedsiębiorców składających komputery, zaś w opisie aukcji sprzedawca wyraźnie zaznacza, że zestaw jest sprzedawany na
nowej licencji OEM, niewymagającej sprzedaży ze sprzętem. No cóż. Muszę wierzyć - mają złociutki certyfikat M$ i kupę pozytywów.
Jak już wspominałem, siostra wróciła za Stanów. Licznik po prawej dobił zera. Jednak zawsze znajdzie się jakaś dobra strona - przyjechały prezenty

Nie no, żartuję, jasne. Jeszcze to przeczyta

Oczywiście najbardziej wyczekiwałem tego o co sam prosiłem - genialnych koszulek ze sklepu Rockstara

Muszę się pochwalić. Fotki znajdziecie
tutaj. Nie wiem czy zazdrościć czy nie. Wakacje miała w sumie przyjemne. Zobaczyła masę fajnych miejsc w NY, takich, które ja będę mógł zobaczyć dopiero jak zagram w IV

Mnie jakoś z domu nie ciągnie, więc się nigdzie nie wybieram. Idiot!

Nvm. Tak już mam. Razem z siostrą przyjechało 2.3GB fotek & krótkich filmików to mi wystarczy. Ahhh... Times Square
Dobra. Teraz przejdźmy do najważniejszego, tzw.
gwoździa programu 
Pamiętacie jeszcze
tego zeszłorocznego,
prawie-jak-elektronicznego posta? No właśnie. Rozpaczałem, marudziłem, płakałem po nocach

Wreszcie niebiosa mnie wysłuchały

I tak oto dziś mogę pełen dumy rzec:
MISSION PASSED!Tak! Wreszcie zaliczyłem. No, może
wreszcie to za dużo powiedziane, bo to
dopiero drugi raz. Ale nieważne. Ważne (

), że już mam co mam i co mi się należało.
TADAAAM. No. A ogólnie to wiadomo, jestem happy, etc, etc. Dobra. Kończę - późno już.
PS. Założyłem jakiś czas temu konto na
Twitterze
PS2. LOL. Zawsze musi być jakiś PS...