Wednesday, 30. May 2007, 19:22:59
Yoyoyo! Ostatnio coś naszła mnie taka ochotka na pisanie, więc piszę - kolejnego szybkiego posta

A Wy czytajcie. Spotkałem ostatnio niezłego kretyna. Wcale jednak nie był taki głupi jak nazwa wskazuje, wręcz przeciwnie - zna całą masę zajebistych tekstów

Panie i panowie... i teletubisie: oto
KRETYN!

A teraz tak serio. Kiedyś na ćwiczeniach z sieci trochę się nudziliśmy i znajomy zapodał stronkę (właśnie tą), bardzo podobną do basha. Tu tak samo jak tam (e?) ludzie podsyłają z życia wzięte albo sfabrykowane wycinki rozmów ażeby inni mogli się pośmiać - i to ostro, bo w przeciwieństwie do basza, tutaj rozwala mnie 95% textów. Stronka jest naprawę fajna, polecam.
W tym tygodniu nabyłem trzy fajne rzeczy. Empetrójkę, GTA Trylogię oraz nowy długopis... No dobra, to dwie... fajne

Player mój pierwszy, bo długo nie mogłem się przekonać/zdecydować, ale cóż... trzeba iść z duchem czasu. Pewnie pomyślicie:
mp3? lol, przecież teraz się w mp4 inwestuje. No dobra, tylko po co mi mp4? Filmy mam na tym oglądać? No bez jaj! Poza tym wolałem za cenę średniego mp4 zaserwować sobie lepszego jakiegoś playera wcześniejszej generacji.
<lothronik> pewnie creativa, jak wszyscy
<sdr> :> nomz
A co to wogóle jest? Ano to ->
KLYK! (dokładnie taki, milusi czarnuszek). BTW: pierwszy raz wydałem tyle na Allegro, całe 194 zeta (+ kurier)
Trylogię GTA zamówiłem w przeddzień premiery. Trochę pomarudziłem, że przesyłka droga to udostępnili (Cenega) mi nr swojego rachunku bankowego i przelałem kesz, 3 zł w kieszeni

Przy okazji to samo zamawiał LszK to wyszło jeszcze taniej. Nawet zgodzili się dorzucić drugą smycz

Ma się smykałkę do interesów, hehe. Sama Trylogia bardzo fajna. Wszystko spolszczone, ponoć na nowo, wydane w ładnej oprawie na DVD, poprostu git. I co z tego, że miałem już GTA2 i III? W sumie kupiłem to tylko po to, żeby mieć GTA1 + London na oryginalnym nośniku, a 20 zł to w końcu nie tak dużo. Jedynkę też kiedyś kupiłem na Allegro, ale to było wydanie z CDA i w dodatku używka - nieciekawie. Teraz wypadałoby w to zagrać (mam na myśli bardziej klasyki) - szkoda, że w najbliższych miesiącach nie będzie okazji.
Wszystko przez dwa duże zlecenia, których się podjąłem, no i K
OO. Praca czeka, a ja dalej stoję - no, bardziej leżę. Mam nadzieję, że osoby, które powierzyły mi przyszłość swoich stron nie czytują tego bloga

Wszystkie wspomniane strony będą śmigały na
ratio już w pierszych tygodniach września. Przynajmniej takie są plany, a jak wyjdzie (MUSI WYJŚĆ!) to już czas pokaże. Teraz robię sobie taką małą rozgrzewkę przed tym wszystkim, pisząc małe
co nie co, irc-bota. Jak skończę, mam zamiar udostępnić go wszystkim na swojej stronie za free - wreszcie tak naprawdę dam coś z siebie

Bot jest przystosowany do QuakeNet'u jednak przypuszczam, że osoby choć trochę znające się na PHP będą umiały dostosować go do własnych potrzeb. Z pewnością pomoże w tym możliwość pisania własnych pluginów. Na razie zaimplementowałem obsługę standardowych poleceń QUIT, NICK, JOIN, PART, KICK, (KICK/UN)BAN, SAY oraz EXE(F) umożliwiające wykonanie za pośrednictwem bota dowolnej istniejącej komendy oraz zwrócenie jej wyników. Poza tym bot jest wyposażony w całą masę opcji, dzięki którym można go skonfigurować tak jak się tylko chce; posiada nawet antyflood'a (łoooszz, toś pokazał

)!
Ostatnio liczyłem sobie ile to jeszcze epów zostało do końca tej serii
Prison Break. Wyszło trzy. Trochę głupio, że tak blisko do końca, akcja (ponownie) nabiera tempa, a tu tak trzeba czekać kolejne 7 dni. I tu niespodzianka! W najbliższy poniedziałek Polsat wyemituje ostatnie odcinki 'w kupie'. Nic tylko oglądać

Start 21:00. Swoją drogą, ponoć już ktoś coś gdzieś napisał, że od września będą puszczali drugi sezon. Najs.
Jeśli uważnie i wytrwale czytaliście tego posta od samego początku, to zapewne ciekawi Was wklejone u samej góry zdjątko (robione z koma, więc nie marudzić, że słabe). Co ono przedstawia? No jednego gościa, drugiego i jeszcze kilka osób w tle

A tak serio, to jest to nowo wybudowana aula naszej uczelni - ot takie cuś wielkości sali gimnastycznej tyle, że tam nie ćwiczymy, a siedzimy i słuchamy. Budynek stoi już jakiś czas, ale dopiero wczoraj miałem pierwszą okazję żeby wejść do środka. Odwiedzili nas jacyś wolontariusze i gadali o Afryce. Nawet ciekawe to było, ale i tak każdy wie, że chodziło nie o Afrykę tylko o (legalne) zerwanie się z angola - hue, hue.
TU macie jeszcze ujęcie bardziej z lewej.
PS. Jutro oficjalna premiera
Fedory 7 - ssiem und instalujem!