The Outsider
Sunday, September 26, 2010 11:16:13 AM
Na szczęście wiele się nie działo to i pisania dużo nie będzie. Jedziemy.Mało poważnie
Sunday, September 26, 2010 11:16:13 AM
Na szczęście wiele się nie działo to i pisania dużo nie będzie. Jedziemy.Monday, June 29, 2009 9:17:35 PM
Dzisiejszy post jest jednak szczególny i specjalny. Po pierwsze dotyczy największego wydarzenia w moim życiu, jakie ma miejsce w tym roku. Po drugie znowu minęło trochę czasu, znowu poleciałem w kulki, ale(!)... nie zapomniałem. Ot, zbierałem ciekawszy materiał do opisania. Mam nadzieję, że dziś wreszcie będzie nieco krócej a treściwiej. Zapraszam moich przyjaciół, wiernych czytelników, do lektury.
, zajrzałem do swojego wielkiego archiwum postów i faktycznie. A dziś? Dziś kolejne wielkie wydarzenie. Jak grom z jasnego nieba uderza we mnie koniec studiów. Tak. Trzy lata już minęły odkąd wyruszyłem na podbój WSB. Bardzo zżyłem się z tymi murami, z ludźmi, a dzisiaj słyszę nagle, że... już nie mogę się legitymacją posługiwać, bo jestem absolwentem. Takie pożegnanie
Szczerze, naprawdę zaskoczyło mnie tempo w jakim to wszystko się odbyło. Kiedy technikum kończyłem to te matury cały miesiąc się ciągnęły, pisemne, ustne, potem wyniki, zawodowy egzam. Jakoś z takim spokojem i powagą się to wszystko odbywało. A studia to raz, dwa. Szybka sesja (zaskakująco!), drobne potknięcia (jakżeby inaczej?), odrobina stresu. Potem niecały tydzień przerwy, kilka dni (i nocy) niesamowitej harówki nad materiałami, przygotowanie do obrony, która dziwnie szybko pojawiła się na horyzoncie i... to już dzisiaj.
Tuesday, March 3, 2009 9:52:00 PM
A jak. Wspominając o obijaniu się oczywiście należało podciągnąć pod to również aktualizowanie owej listy, ale to co miało miejsce od wakacji pamiętam jeszcze w miarę wyraźnie, więc na szybko zrobiłem mały update i proszę.
Friday, July 13, 2007 9:55:00 PM
Tak się złożyło, że chatę opuściła i siostra (pisałem już o tym) i rodzice (czas urlopów, wiadomo), a ja biedny zostałem, żeby się pouczyć do ostatniego egzaminu (wtajemniczeni wiedzą ocb
). Tego typu doświadczenia to fajny sposób na sprawdzenie samego siebie i tego w jaki sposób umie się o siebie zadbać. No jak widać żyję, nie zagłodziłem się (heh, tu można przytoczyć jeden z moich ulubionych tekstów z Kretyna - coprawda żony nie mam, ale w jakimś stopniu historia wiąże się z moją ubiegłotygodniową sytuacją
). W międzyczasie spisałem mały dzienniczek. Wiele się nie działo, więc i czytania dużo nie ma:
Postanowiłem zrobić wreszcie porządek z kumulującymi się na moim mailu od dawien dawna tekstami do aktualki GTG. Jak zwykle na postanowieniach się skończyło. Cały dzień bawiłem się z moim botem ircowym (okazało się, że w starciu z prawdziwym kanałem miał spore problemy). Uruchomiłem też dodatkowy czanel w sieci GTANet, żeby bardziej internaszional było
Dzień rozpoczął się od grzebania przy bocie. Potem wreszcie znalazł się czas na teksty Tommy'ego
Najwięcej czasu zmarnowałem na przygotowanie działu z pojazdami GTA1. Tak to jest jak dostaje się jedynie listę wozów zamiast opisów i gotowych screenów
Wieczorem, wizyta na #gtathegame. Ariasz zarzucił linkiem do kloca, no i... właśnie.
Swoją drogą: chwaliłem się już, że objąłem ten mini-site moją opieką? Chyba nie...
Jak na prawdziwego studenta przystało, do egzaminu zaczynam uczyć się dwa dni wcześniej
I jak zwykle, mimo najszczerszych chęci jakoś mi to nie idzie. Materiał, za którym się nie przepada, trzeba najzwyczajniej wykuć. W takich sytuacjach zawsze pomagało wcześniejsze przepisanie ważnych rzeczy na osobną kartkę, abym nie musiał skakać po zeszycie w poszukiwaniu tych jakże cennych (może dla kogo innego tak, ale nie dla mnie
) informacji. Po dwóch godzinach przerywanych licznymi telefonami, ukończyłem dzieło. 5 stron A4 pisanych na komputerze. Na dziś wystarczy
Prawda? Późną nocą pobawiłem się jeszcze trochę w JS'ie, wreszcie osiągnąłem efekt o jaki zabiegałem dwa tygodnie! Przyda się do panelu ratio - bardzo efektowny gadżet.
). Całe popołudnie, wieczór i pół nocy spędziłem z nosem w notatkach. Męczarnia
Około pierwszej wpadłem dla relaksu na moment na GF, żeby zobaczyć co tam słychać z modem Jamszy. Ukazały się trzy pierwsze filmy prezentujące modyfikację live. Wygląda to naprawdę smakowicie. Tymczasem, jutro dzień próby - punkt 9:00!
Przed 8:00 wyruszyłem do Jacka i pojechaliśmy na Chorzów. Na uczelni jak zwykle w weekendy tłok, ścisk i ogólnie konserwa. Mimo to udało nam się utrzymać zajęte pozycje na korytarzu i dotrwać momentu przybycia Pani dr
Nie będę wydłużał. Napisaliśmy cośmy mieli napisać i wróciliśmy do domciu
Z wyników narazie nici - najwcześniej w środę, na maila. Tak więc przede mną jeszcze kilka dni stresu, co nie zmienia jednak faktu, że już mam te prawdziwe wakacje
Wracając na ziemię - mogę teraz kontynuować to co lubię, a nie to co muszę, czyli zabawy z PHP
Pokopię troszkę, bo później raczej nie będzie czasu. Mam przeczucie, że niezaliczona noc da o sobie znać i wieczorem zmęczenie dopadnie mnie szybciej niż zwykle
Miałem wczoraj pogrzebać w PHP, jednak tak jakoś wyszło, że wolałem napisać sobie skrypt bashowy do zliczania uptime'u kompa. Ma działać mniej więcej tak jak słynny
Uptime-Project, czyli zbierać dane o sesjach i zapisywać je, tworzyć statystyki, pokazywać aktualny, najlepszy i całkowity uptime. Roboty trochę jednak z tym jest, no i nie wyrobiłem się
Dzisiaj mam nadzieję skończyć. Po wszystkim skrypt wrzucę na My.Opera żebyście sobie mogli pobrać i też używać (o ile oczywiście korzystacie z dobrodziejstwa pingwina
). Skrypt ogólnie nie jest jakiś idiotoodporny, więc oczywiście majstrowanie przy zapisanych danych może go popsuć, ale też nie pozwala chwalić się swoim uptimem tak jak to było w przypadku wspomnianej strony, dlatego wszelkie manipulacje czy też oszustwa mijają się z celem. Uptime jest zliczany tylko na potrzeby użytkownika.
Obejrzeć film, wciąć pizzę i lulu. Nie udało się. Pizza trafiła do piekarnika po 3:00 (!), film zacząłem oglądać ~4:00 i... tak jakoś zleciało do rana. A potem to już wiadomo - nie opłaca się kłaść
Heh. No. Umyłem się, przegryzłem coś i myk w stronę biedrony na poranne zakupy. Wróciłem, trochę się poobijałem i przed 12:00 znowu do klawy
Tak. To może wydawać się chore, ale mniejsza. A co oglądałem? Wypożyczyłem sobie DejaVu i muszę przyznać, że lepiej by było gdybym się do kina wybrał na to niż na Rysia
Ale co. Trudno się mówi. Próbowałem chociaż uwierzyć w polską kinematografię
Zła nie jest, wręcz przeciwnie - trafiają się perełki, ale tylko trafiają i na dodatek Rysio Ochódzki do nich nie należy. Schodząc z tematu filmowo-kinowego, zarzucam linkiem do obiecanego skryptu GET-IT-TUTAJ!.
I prawda, nic interesującego nie miało miejsca. Testowałem mój uptime script, działa narazie bez zarzutów. Pobawiłem się jeszcze trochę w stronorobieniu, tym razem tylko XHTML, JS & CSS. Z nudów zacząłem charytatywnie pisać stronkę dla Jamszy i dla jego moda. Mam nadzieję, że się spodoba i zostanie wprowadzony do sieci jako ten official
Trochę się narobiłem, szczególnie w JavaScripcie, więc szkoda żeby poszło to do archiwum.
Koniec mych rządów w tym domu nadszedł. Rodzice wracają, oddaję władzę (i tak nie było kim rządzić, chyba że weźmiemy pod uwagę chomika). Jeszcze dziś przyszły moje nowe książeczki, które nabyłem w poniedziałek. Zakupione w Helionie Leksykon kieszonkowy PHP Smarty i na Allegro AJAX Programowanie zaawansowane. Na aukcji nawet po doliczeniu kosztów przesyłki byłem 10zł do przodu
Co za czasy... Tak się czasami zastanawiam, skąd ci sprzedawcy na Allegro biorą tak tanio te książki helionowe
Zapewne z hurtowni Heliona, no ale to w takim razie przesada żeby Helion swoje pozycje sprzedawał tak drogo, skoro nawet 20zł tańsze przynosiłyby zyski. Zdzierstwo! I tyle.
Klawa to była nie byle jaka, bo napisałem na niej masę tekstów, no i oczywiście wszystkie dotychczasowe wersje GTAthegame - to najważniejsze
Aż żal wyrzucać, więc narazie zostaje w domu. Spocznie na szafie
Weterana zobaczyć można tutaj. Achooi!
| M | T | W | T | F | S | S |
|---|---|---|---|---|---|---|
|
| ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||
Always under construction.
Mój blog na GTAthegame.
Wortal poświęcony konsoli PS3.
Strona domowa.
Web solutions & tutorials.
Wszystko o Rockstar Games.
Moje dodatki do Opery.