Bardzo prywatnie

Mało poważnie

Subscribe to RSS feed

Posts tagged with "sesja"

Sunday

, , , ...

Nie lubię niedziel, bo z reguły nie opuszcza mnie w tym dniu myśl, że jutro poniedziałek i wszystko zacznie się od nowa. Taki cotygodniowy reset. Inna sprawa kiedy poniedziałek jest wolny. Albo jeszcze wtorek. I środa, a weekend zaczyna się w piątek...

Jutro rozpoczyna się na UŚ sesja zimowa. Mnie na szczęście jednak udało się ją zamknąć jeszcze w czwartek smile Indeks oddany do dziekanatu, semestr skończony. Czas to wszystko jakoś podsumować, nie tylko w kwestiach edukacyjnych.

Read more...

The Outsider

, , , ...

Koniec wakacji, jesień idzie. Pora więc coś napisać coby następnym razem było mniej wink Na szczęście wiele się nie działo to i pisania dużo nie będzie. Jedziemy.

Read more...

Great Train Robbery

, , , ...

Nadeszła pora na kolejny wpis na moim legendarnym blogu p Dzisiejszy post jest jednak szczególny i specjalny. Po pierwsze dotyczy największego wydarzenia w moim życiu, jakie ma miejsce w tym roku. Po drugie znowu minęło trochę czasu, znowu poleciałem w kulki, ale(!)... nie zapomniałem. Ot, zbierałem ciekawszy materiał do opisania. Mam nadzieję, że dziś wreszcie będzie nieco krócej a treściwiej. Zapraszam moich przyjaciół, wiernych czytelników, do lektury.

Poniedziałki znowu są z@jeb!$te

Chcąc upewnić się, że na pewno maturę zdawałem trzy lata temu faint, zajrzałem do swojego wielkiego archiwum postów i faktycznie. A dziś? Dziś kolejne wielkie wydarzenie. Jak grom z jasnego nieba uderza we mnie koniec studiów. Tak. Trzy lata już minęły odkąd wyruszyłem na podbój WSB. Bardzo zżyłem się z tymi murami, z ludźmi, a dzisiaj słyszę nagle, że... już nie mogę się legitymacją posługiwać, bo jestem absolwentem. Takie pożegnanie wink Szczerze, naprawdę zaskoczyło mnie tempo w jakim to wszystko się odbyło. Kiedy technikum kończyłem to te matury cały miesiąc się ciągnęły, pisemne, ustne, potem wyniki, zawodowy egzam. Jakoś z takim spokojem i powagą się to wszystko odbywało. A studia to raz, dwa. Szybka sesja (zaskakująco!), drobne potknięcia (jakżeby inaczej?), odrobina stresu. Potem niecały tydzień przerwy, kilka dni (i nocy) niesamowitej harówki nad materiałami, przygotowanie do obrony, która dziwnie szybko pojawiła się na horyzoncie i... to już dzisiaj.

Read more...

Kropka w kalendarzu

, , ,

Uwaga! To prawdopodobnie najkrótszy post na tym blogu, ale Carlsberg to prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie, więc...

Mam zaliczenie z ekonometrii!
Sry, musiałem to napisać lol Nie będę się zagłębiał w szczegóły, bo już późno trochę, ale powiem, że było hardkorowo. To najgorszy przedmiot w czasie moich studiów i naprawdę mało brakowało żebym skończył z warunkiem sad Ehh.



Dobra. Żeby nie było zbyt pusto zapodam jeszcze kilka niezłych flashek, które odkryłem w ostatnim czasie w ramach nudnych poniedziałkowych zajęć p


Może niektóre są znane, ale co tam. Jak ktoś ma jeszcze coś dobrego to czekam na linki w komentarzach smile Njoy ur school.
February 2012
M T W T F S S
January 2012March 2012
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29