smietnik...

...a little bit of everything

Subscribe to RSS feed

Posts tagged with "WoW"

Wrath of the Lich King

, , ,

It's already five days since WotLK was introduced into World of Warcraft. And four since I had a chance to have a look at it and come to some conclusions bigsmile
First of all the new expansion is well made, you can't see any more bugs than before in regular game (I've seen just one). Probably because most of them were fixed just after last patch. Imho it was very good decision as amount of bugs was huge but they were fixed.
Playing level 70+ character is fun although it's not really challenging. Enemies aren't too strong(maybe even a wee bit too weak). Challenge lies in competing with other players for quest items/mobs, resources and so on.
Additionally some of the quests are disappointing e.g. start with warning about a battle that awaits you and then you find out that enemy is weak and poses no real threat or you're getting help from an NPC. Even instances are half as difficult as the ones from TBC.
On the other hand new locations are beautiful. We get new enemies, new mounts, new gear. At last quest rewards are balanced so everyone finds something suitable.
Personally I really enjoy it and hopefully it won't take me too much time to reach level 80 wink

Few screenshots:







World of Warcraft - 3rd anniversary of Husaria guild

, , , ...

Yesterday was 3rd anniversary of Husaria guild on Draenor server.
There was a huge party, drinking, dancing and cheering. Later we had few competitions and big raid on Undercity. It didn't work out too well but we got inside and most lucky ones got to battle Sylvana smile
In response Horde invaded Ironforge and, somehow, Stormwind.

And here some 'photos' from the party wink [not very sharp as my char got drunk wink]








(No title)

, , ,

No i stalo sie. Wsiaklam. Wylaczylam sie. Zyje by grac, gram by zyc. Siedze w pracy i nic mnie nie kreci - nawet 'newsy' z Polski czy idiotyczne slowne przepychanki prowadzone przez malolaty pod artykulami na Onecie. Nie mam ochoty isc i sprawdzic czy wszystkie komputery dzialaja w obu salach, ktore niby mam pod swoja opieka. Nie chce mi sie nawet jesc, zreszta nie bardzo mam pomysl co. Dzis na luncz owoce i slodycze.

A wszystko przez World of Warcraft. Najgorsze, ze Mlody tez sie zarazil. Gdy tylko konczy prace (okolo 13tej), to zaczyna grac. A ja w domu bede najwczesniej o 6tej. I tylko sie zastanawiam czy to juz dzis mnie wyprzedzi? Bedzie mial wyzszy level? Nie bedzie robil problemow i bede mogla grac rzeczywiscie zaraz po pracy? Bedzie sie targowal? A moze bede musiala patrzec jak gra, robi bledy, a ja bede czula wewnetrzny przymus, by mu podpowiedziec, bo 'ja wiem lepiej'? Wczoraj nawet mialam w planie notke pt 'Zycie secondki'. Wiem, zalosne.

Grrrr nienawidze byc uzalezniona knockout

No i d*pa! czyli prawa Murphy'ego w akcji

, ,

If anything can go wrong, it will*

E. Murphy



No wlasnie. Mam zly dzien, ktory zaczal sie wczoraj wieczorem irked
Wrocil Mlody i wszystkie bagaze(tak, tak, nawet kabelek do aparatu). Dojechal tez moj komputer. I tu zaczely sie schody, bo najpierw byl klopot z instalacja windy(nie powiem jaki, bo publicznie nie wypada). Kiedy wreszcie sie ta zaraza zainstalowala trzeba bylo zrobic update na drivery. Po jakiejs godzinie nareszcie pomyslalam, jak sie okazalo - naiwnie, ze teraz zainstaluje WoWa i zaczne rozpuste na maksa. Heh. Sama instalacja zajela znowu okolo godziny. W trakcie udalo mi sie wylaczyc komputer z gniazdka, bo szukalam miejsca na lampe. No, a gdy wreszcie odpalilam wyskoczyl error. Cudo. Mlody stwierdzil, ze to przez wylaczenie w trakcie instalacji. Nie dalo sie nic zrobic - przeinstalowalam calego od nowa(na szczescie tylko WoWa). Nic - ten sam komunikat o bledzie :/

When working toward the solution of a problem, it always helps if you know the answer.

O drugiej nad ranem zdecydowalam, ze mam dosc i ide spac, bo rano znowu do pracy, a wstac musze wczesniej, bo musze sie wykapac.

Wstalam rano, jestem ledwie zywa, gardlo mam jakbym przez ostatni tydzien jadla wylacznie papier scierny, na glowie mam siano, po zgooglaniu problemu nie znalazlam jednoznacznego rozwiazania, dzis jest poker party, wiec znowu sie nie wyspie, a jeszcze tyle jest do zrobienia.

Smile . . . tomorrow will be worse.

Uwaga: Wyrazy pocieszenia, tudziez wspolczucia mile widziane! p

* Disclaimer: jesli ktos uzna, ze narzekam i nie mam o czym pisac, to prosze nie czytac. Po to jest blog, ze kazdy moze sobie pisac, na co ma ochote. Nawet, jesli ma tylko ochote ponarzekac i sie publicznie wyzalic.
Jako rozwiazanie tego akurat problemu moge polecic zalozenie konkurencyjnego bloga
irked