Saturday, October 13, 2007 12:59:33 PM
Wstaję dzisiaj rano odsłaniam okno a tu spektakl na niebie, przepiękna tęczą przez całe niebo.
Obok tworzy się następna ale już o wiele mniej widoczna no i wtedy zaczyna się szukanie aparatu fotograficznego (akurat nie jest pod ręką), już mam aparat odpalam – siadają baterie, chwytam zapasowe jestem przygotowany... zapasowe też padły. I tak kombinując, włączając i wyłączając jakoś zrobiłem parę fot.
Więcej w dziale fotografie.
Wednesday, September 26, 2007 6:42:17 AM
No i stało się...
Nasza papuga Ara zakończyła w dniu wczorajszym swój żywot, po czternastu latach (nie wiem ile lat spędziła u poprzednich właścicieli) wspólnego zamieszkiwania. Była pełnoprawnym członkiem rodziny a zwłaszcza ulubienicą swojej Pani, która otrzymała ją w prezencie imieninowym wiele lat temu. Będzie brakowała nam jej okrzyków:
gruba dynia, cicho bądź, chodź, ara, oraz wygwizdywania wyuczonych melodii. Człowiek jednak bardzo przywiązuje się do swoich przyjaciół zwierząt i ciężko pogodzić mu się z ciszą, jaka nagle zapada w mieszkaniu.
Szkoda...
Monday, September 17, 2007 7:56:37 AM

Stonka dla tych, którzy chcieliby powspominać, dla tych, którzy nie wiedzą lub nie wierzą jak było oraz dla pozostałych gnanych ciekawością, chęcią poznania czy też odkrywania przeszłości.
Ja z własnego doświadczenia mogę potwierdzić (oczywiście w pewnych granicach wiekowych): TAK BYŁO
I niech nie mówią malkontenci, że to tęsknota za złą komunistyczną przeszłością a i owszem, ale przeszłością ściśle powiązaną z jednym:
To są lata mojego dzieciństwa i młodości a te zawsze będę wspominał mile.A idąc dalej tokiem rozumowania niektórych ja także powinienem mieć nadany status prześladowanego, lub kombatanta, bo walczyłem z komuną w tamtych czasach a ściślej ze związkiem radzieckim dokładniej za pomocą kamienia, którym wybiłem szybę w przejeżdżającym ruskim samochodzie wojskowym. Pamiętam jeszcze, że dostałem w skórę od rodziców oczywiście za koszt wymiany szyby, który musieli ponieść.

Moje ulubione to: Miś Colargol, Zaczarowany Ołówek, Wilk i Zając, Czieburaszka, Koziołek Matołek...
cholerka trochę się wzruszyłem

A co do Czterech Pancernych to wiadomo, że gdybyśmy mieli dwa takie czołgi to sami byśmy tę wojnę wygrali.