Skip navigation.

Różne takie

Aukcje internetowe, przeglądarki, BeOS, wilki etc.

Alternatywa statystyczna?

Dlaczego w Polsce liczy się tylko jedna firma (Gemius) zbierająca dane statystyczne na temat polskich internautów i tworząca z nich ogólnodostępne zestawienie popularności określonych rozwiązań tehcnicznych (systemy, przeglądarki, rozdzielczości itd.)? Zapewne dlatego, że inne firmy mają dość specyficzne podejście do promowania statystyk. No bo jaka jest konkurencja?

Stat4U. Który zadziwiająco łatwo dał się Gemiusowi wyprzedzić. Ale nadal przez dłuższy czas miał dość dobre możliwości "kontratakowania". Ale jak ma odzyskiwać udziały w rynku firma, która nawet nie stara się nagłośnić faktu, że istnieje?

Swego czasu (rok temu) róbowałem namówić właściciela Stat4U do udostępnienia Dziennikowi Internautów danych dotyczących rozkładu popularności przeglądarek i systemów operacyjnych. Próba co prawda byłaby o wiele mniejsza niż w przypadku Gemiusa/Stat.pl, ale jednak licząca się. Zwłaszcza, że do niedawna Stat4U często widywało się na małych i średnich stronach.

Publikacja takich danych,m nawet jednorazowa, dałaby Stat4U bardzo wiele. Internautom z dłuższym stażem przypomniałaby, że ta usługa jeszcze funkcjonuje (bodaj pierwsze solidne statystyki na polskim rynku, a w każdym razie kiedyś solidne, bo obecnie to różnie bywa). Internautom, którzy nie są sieciowymi "dinozaurami", wiadomość tego typu mogła pokazać, że takie statystyki wogóle istnieją.

Niestety, właściciel Stat4U prowadził rozmowę z pozycji "a co z tego będę miał". I raczej trudno było go przekonać co do tego, że na publikacji takich danych zyskać mogą wszyscy (internauci mając jakieś porównanie z danymi Gemiusa, Stat4U przypominając o swojej marce). Jedyne, co udało mi się uzyskać to nieoficjalna informacja na temat udziału alternatywnych przeglądarek w danych z losowo wybranego dnia zeszłego roku (ich udziały procentowe okazały się wyższe niż w porównywalnych danych Ranking.pl).

MyStat. Czasem słyszy się też o tej marce. Jakby to powiedzieć... Miałem ich statystyki na kilku stronach. Usunąłem jakieś pięć? Sześć? No w każdym razie kilka lat temu. Bo każda z nich któregoś dnia po prostu przestała działać. Mimo to co jakiś przychodza maile z raportami jednej z tych statystyk. Czasem. Tak po kilka z rzędu, a potem kilka miesięcy spokoju. Nie przeszkadza mi to, więc nawet z czystego lenistwa nie wyłączam subskrypcji. I tak idzie na maila przeznaczonego tylko na reklamy :wink:

Choć przyznaję, nie słyszałem, żeby innym osobom tez te statystyki nawaliły (choć nie znam zbyt wielu ich użytkowników, a ci, którzy użytkowali porezygnowali z innych powodów). Faktem natomiast jest, że przez jakiś czas MyStat było widoczne na wielu stronach. Oferowały dość szczegółowe dane (m.in. nieczęsto spotykane wtedy zestawienia stron, z których przechodzili na badaną witrynę internauci). Od dawna był tez ranking najpopularniejszych stron korzystających z tego systemu statystyk.

Ale był tez ciężar strony z danymi. Strony, która bardzo długo się ładowała. W czasach, w których dominowały wdzwaniane połączenia modemowe i liczył się każdy trzyminutowy impuls musiało to wpłynąć na poziom popularności. Teraz już nie jest tak źle, ale cóż z tego?

Microstatic. Jakiś czas temu pojawił się i taki system statystyk. Wystartowali nieźle. Dokłądne i zarazem czytelne statystyki oferowane za darmo. Szybko zyskały sobie popularność wśród... blogersów. I mówię tu o użytkownikach blogów "zwykłych", nie techblogów. W innych zakątkach sieci oczywiście też było widać Microstatic, ale nie aż tak mocno. Aż tu pewnego razu wprowadzili opłaty za użytkowanie statystyk...

Chyba znacznie lepszym ruchem byłoby wrzucenie reklam do panelu z danymi zebranymi przez skrypt. W sumie opłaty nie były aż tak olbrzymie. W zasadzie to były niskie i opłacane SMS-ami. I od tego czasu jakoś tak rzadziej widywałem te statystyki na stronach WWW...

Ponadto administracja Microstatic przez jakiś czas robiła brzydki kawał osobom, które nie wprowadizły opłat i nie usunęły kodu statystyk (a pośrednio tez tym, którzy usunęli - ale kopia w webarchive nadal takowy posiada), ale to już inna historia. W każdym razie ja do tych statystyk już nie wrócę, choćby znów były darmowe.

No więc skoro istniejące firmy albo siedzą cicho (jak Stat4U) albo popełniają błąd taktyczny przy planowaniu modelu opłat (jak Microstatic) albo nie radzą sobie z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu (MyStat), to jaka może być konkurencja dla Gemiusa?

Żeby coś takiego powstało, musiałaby chyba powstać firma oferująca dość dokładne statystyki z jakąś ciekawą funkcją dodatkową (nie wiem, jakieś filtry czy coś). Usługa musiałaby być darmowa, zarabiająca na reklamach, ale nie pop-upowych na stronie, a wyświetlanych w raportach z danymi. I musiałaby zyskać popularność w określonej grupie.

A póki co alternatywy nie ma. I nie zanosi się, żeby było. Mówię o polskich firmach. No bo jest jeszcze GA. Ale to jakby inna bajka. Bajka, która raczej nie będzie się dzielić wynikami analiz tak jak Gemius za pośrendictwem Ranking.pl.

IBM pomoże niepełnosprawnym internautomShiira 2.0

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies

January 2010
S M T W T F S
December 2009February 2010
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30