Skip navigation.

Różne takie

Aukcje internetowe, przeglądarki, BeOS, wilki etc.

Posts tagged with "wilki"

Ludzie nie chcą wiedzieć

Jakiś miesiąc temu znalazłem w internetowej wersji jednej z lokalnych gazet ze wschodniej Polski artykuł o wilkach napadających na hodowle. Tytuł dość chwytny, "wilki czyhają na ofiary". I informacja, że będzie wniosek do ministra o zgodę na odstrzał.

Jako, że kwestia ochrony dzikich zwierząt, w szczególności wilków, leży w kręgu moich zainteresowan, postanowiłem trochę przyjrzeć się sprawie. Napisałem więc e-maila do autorki tekstu, pytając czy hodowle były zabezpieczone. Rzecz bardzo istotna, gdyż działa tu prosty mechanizm. Jeśli hodowli się nie zabezpiecza drapieżniki (nie tylko wilki; ba, nawet nie tylko dzikie zwierzęta, również np. zdziczałe psy) przyzwyczajają się do łatwej zdobyczy. Na krótszą metę po prostu do tego, na dłuższą zaczynają powoli tracić naturalne instynkty mówiące im m.in. o trzymaniu się z dala od ludzi. Z drugiej strony w regionach, w których stosuje się odpowiednią ochronę stad (pastuch elektryczny, fladry, pies pasterski) problem niemal znika. Zastosowanie odpowiendich środków po prostu zniechęca drapieżniki do podchodzenia pod hodowle. Nie porywają trzody, nie ma powodów do krzyczenia o odstrzał.

Co się okazało? Autorka tekstu nie wiedziała, czy ochrona jest stosowana. Jak stwierdziła, napisała tekst, bo chciała ostrzec ludzi. W porządku. Wiedza o zachowaniach drapieżników niestety jest dość mała. I faktem jest, że antropopresja wpływa na zachowania zwierząt wobec ludzki. Spokojnie więc wyjaśniłem skąd się wzięło pytanie. Było, nie było, łatwa zdobycz w hodowlach jest jedynym, co ciągnie dzikie zwierzeta w pobliże ludzkich zabudowań. Nie bedzie łatwo, nie bedzie przed czym ostrzegać. Zaproponowałem też skontaktowanie dziennikarki z osobami, które jakiś czas temu prowadziły w Beskidach szkolenia z zakresu ochrony stad (z bardzo dobrym efektem).

Cóż, dziennikarka miałaby temat na kolejny artykuł, ludziom też by pomogła, a i "zieloni" byli zadowoleni. Każdy by zyskał. Niestety na to już nie odpisała.

Choć może i nie do końca wszyscy byliby zadowoleni. Jakiś czas temu bodaj w Wyborczej czytałem artykuł, w którym wyliczano co się bardziej opłaca: hodowla zwierząt na sprzedaż czy odszkodowanie za zwierzę zagryzione przez drapieżnika. Do tego dochodzi ludzka mentalność i demonizowanie wilków (nieporozumienie równie wielkie, jak traktowanie ich jak "takich miłych zwierzaków"). Wiele osób po prostu nie chce wiedzieć o faktycznych zachowaniach tych zwierząt, ani o tym kiedy naprawdę moga być zagrożeniem, a kidy nie. I że wiele nie trzeba do rozwiązania problemu.

Horror Show

Szukałem artykułów o wilkach w lokalnych gazetach z rejonu Bieszczad. Czegóż tam nie znalazłem, ło matko.

Pewnemu gospodarzowi zaginął pies. Inny mieszkaniec wsi widział jak kundelka owego niesie jakiś wilk. Niesie na cmentarz. Następnego dnia podobno na cmentarzu znaleziono tylko łapę i pełno śladów krwi, z reszty psa nic, nawet kawałka kości. A dziennikarz oczywiście opisuje sprawę ze śmiertelną powagą. Nie wspomniano tylko czy na cmentarzu nie odnaleziono również wyrysowanych pentagramów i czarnych swiec świadczących o odprawianiu przez drapieżnika jakiś mrocznych rytuałów. Nawiasem mz takiego opisu można wnioskować, że wilki chętnie połkną np. czaszki upolowanych zwierząt, za to łapy im nie smakują. Wnioskowac można również to, że cmentarze służą im za jadalnię.

Inny opis z tego samego artykułu. Innemu gospodarzowi też zaginął pies. biegał po podwórzu, biegał, aż pobiegł za stodołe i nie wrócił. Jak twierdzi gospodarz - za stodołą od dłuższego czasu czaił się wilk... Strach wyjść za róg... Toż tam godzinami wilki przesiadują...

No horror, po prostu horror.

Perełką, choć już mniej straszliwą, a pochodzącą z innego artykułu jest hodowca, który twierdzi, że w zeszłym roku wilki porwały mu 50 owiec. Pomijam tu różne kwestie zwiazane ze sposobem żywienia się wilków i ich przemieszczaniem się po dużych obszarach. Załóżmy na moment, że liczba nie jest zawyżona (choć sądzę, że jest). Załóżmy. W takim wypadku mocno zastanawia dlaczego ów hodowca ani słowem nie zająkuje się dlaczego przez cały rok, w którym znikała mu śrendio jedna owca tygodniowo, nie zdecydował się zabezpieczyc stada. Pastuch elektryczny, pies strażniczy (nie jakiś tam pudelek Azorek, psy pasterskie nie są małe i słabe) plus fladry. Trzy zabezpieczenia użyte razem doskonale się sprawdzają, co przerobili już dawno hodowcy z Beskidów. Ale po co? Pastuch elektryczny kosztuje, a odszkodowanie za zagryzione owce jest większe niż potencjalne zyski ze sprzedaży owcy...

Dzikie, wolne, ginące

Jak myśliwi uzasadniają potrzebę strzelania do wilków w Polsce? "Bo w Grecji i Finlandii tez strzelają".

Co mówią o liczbach? 1200-1300. Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk twierdzą, ze od 446 do 625 osobników (uśredniając: 535), mimo to samorządy bieszczadzkie twierdzą, że to ekolodzy manipulują liczbami i stają po stornie mysliwych.

Chory jest ten kraj. Zaglądnijcie na stronę ULV jeśli chcecie pomóc...

Nawiasem mówiąc od jakiegos czasu w ministerstwie lezy propozycja projektu wprowadzenia odszkodowan dla mysliwych za dzikie zwierzeta zagryzione przez wilki. Na razie lezy i oby tak zostalo, bo absurd do kweadratu.

Internet? Jaki znowu internet?

W Ministerstwie Srodowiska albo olewają ustawę o dostępie do informacji publicznej albo nie potrafią obsłużyć poczty elektronicznej - tak czy inaczej nie odpowiadają internautom na pytania w ustawowym terminie 14 dni. A gdy się dzwoni do ich działu informatycznego i zwraca uwagę na neiaktualnośc niektórych podstron pada odpowiedź, że w ministerstwie "brakuje technologii" na oznaczenie stron archiwalnych (no tak, alfabet to bardzo skomplikowana technologia - sklecić z niego dwa wyrazy - "strona archiwalna" - to nie lada kłopot). Więcej na ten temat w Dzienniku Internautów.

A jeszcze odnośnie dzwonienia do ministerstwa w sprawie braku odpowiedzi na maile - w podlegającym pod Ministerstwo Środowiska Centrum Informacji o Środowisku zdziwili się, że wilki w Polsce sa pod ochroną... Brawo. Poziom kompetencji sięga coraz dalej. Wektor w którym się kieruje zgadza się. Tylko zwrot nie ten.
December 2009
S M T W T F S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31