Wyjazd do Żachania
Wednesday, August 22, 2007 6:48:18 PM
21.08.07 wyjechalem w delegacje do Jednowstki Wojskowej w Żachaniu po jakiś samochód (nie wiedziałem wtedy jeszcze jaki). Droga jak zawsze rozpoczela sie nieciekawie bo zanim dotarlem do samochodu którym mialem tam jechac to raczej nie mialem zadnego suchego miejsca na ciele
do Żachania reszte drogi przespałem gdzie na miejscu dowiedziałem sie jaki samochód sprowadzam spowrotem. Przenocowalismy z chłopakami na jednostce i rano wyruszyliśmy w droge powrotna. W miedzy czasie przed wyjazdem jakaś pani kapral próbowała mnie zaciągnac na apel i wklepać w szeregi tamtej jednostki
Zbytnio nie chcialo mi sie zabawiac tam dluzej
Droga powrotna nie byla najgorsza prucz wielkiego bulu glowy od wyjacego przez 8 godzin silnika od stara 266 ktory mozna porównac do wyjacego silnika z samolotu

do Żachania reszte drogi przespałem gdzie na miejscu dowiedziałem sie jaki samochód sprowadzam spowrotem. Przenocowalismy z chłopakami na jednostce i rano wyruszyliśmy w droge powrotna. W miedzy czasie przed wyjazdem jakaś pani kapral próbowała mnie zaciągnac na apel i wklepać w szeregi tamtej jednostki
Zbytnio nie chcialo mi sie zabawiac tam dluzej
Droga powrotna nie byla najgorsza prucz wielkiego bulu glowy od wyjacego przez 8 godzin silnika od stara 266 ktory mozna porównac do wyjacego silnika z samolotu








Unregistered user # Friday, August 31, 2007 10:09:55 PM