Mniej więcej podobny do renesansowej Europy, z tą różnicą, że technika poszła mocno do przodu i dziwnym nie jest w tym świecie istnienie kolei, czołgów, samolotów, (ale też bez przesady) czy broni maszynowej. Ważne jest to, że nie ma magii (poza Harym, który w wyniku przypadku takie zdolności posiadł). Nawet mimo tego, że świat jest zamieszkiwany przez wszelkiego rodzaju fantastyczne stworzenia. Kontynentów jest pięć: dwa są cywilizowane, reszta niemal dzika. Oczywiście, słowo cywilizowane jest nieco na wyrost, gdyż każde z istniejących państw (Imperium, Cesarstwo, Marchia, Królestwo, Republika i Federacja), wygląda mniej więcej tak samo: ludzie bogaci mają piękne kobiety, pieniądze i możliwości, a biedni pływają w rynsztoku, zadowalając się brudnymi dziwkami i suchym chlebem. Świat, w którym toczy się akcja to brutalny świat z twardymi regułami, które trzeba umieć łamać, a życie człowieka jest niewiele warte.
Co do wszelkiego nazewnictwa i geografii zostawiam to czytającemu.