Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

}{

#umysł{visibility:hidden;}

openSuse - reaktywacja

, ,

Po jakimś czasie postanowiłem zainstalować opensuse.
Pytanie po jakiego czorta :> W związku z doświadczeniami związanymi z upgrade Ubuntu z 5.04 do 5.10, a dokładnie z przebojami z sagem@800, postanowiłem postawić sobie drugi system co by nie skończyć z łapą w nocniku po raz 3. Jak się znajdzie troszkę czasu to ubuntu dostanie apt-get dist-upgrade do Dappera.

No dobra. Tradycyjnie susła stawia się powoli. I nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że lat temu 5 szło to tak samo wolno jak teraz na lepszym sprzęcie :] Instalator jak zwykle pierwsza klasa. Grub ładnie załapał partycje z ubuntu. Wszystko stoi i ładnie działa.

No prawie wszystko :]
Trzeba było sobie skompilować sterowniki do modemu - prościzna. Jest sieć. Ale komputer ma ją udostępniać dla kompa szwagierki. Tylko jak się to robi w yast? Pod ubuntu to było proste. Pod openSuse też jest ale trzeba było się przyzwyczaić do nadmiaru opcji i konieczności powiadomienia zapory ogniowej o istnieniu ppp0 - firestarter w Ubuntu sam się w tym połapał. Reszta jak zwykle ip_forwarding, maskarada zaptaszkowana brama itp. itd.
A teraz problemy:
  1. Montowanie,
  2. Pakiety,

Montowanie ponoć naprawiono w następnej wersji, ale skoro mam stabilną to się nie będę szarpał na 6 giga by sobie postawić rozwojową. Rozwiązaniem, niedoskonałym, jest hal. Problemem są uprawnienia do plików na moim muvo, ale z tym można jakoś sobie poradzić. Co do opisu w linku to restart demona nic mi nie dał, trzeba było restartu systemu.
Pakiety, których brak w distro w związku z problemami natury prawnej - znamy to też z innych distro, bez których system jest 'troszkę' niekompletny należy sobie pobrać ze źródeł trzecich. Pomocą służy Jem Matzan.
Po dołożeniu Opery i ustawieniu uprawnień do mojego home mam już praktycznie wszystko czego mi trzeba.
Wszystko działa zgrabnie i nawet to KDE mnie nie wpiernicza.
Zobaczymy jak mi się będzie pracowało.

Edit: Jak dorwę tego co wymyślił x do całkowitego znikania paneli w Operze to mu nogi z ... powyrywam. A już kompletnie nie wiem jak to się stało, że są do wyboru dwa wyglądające tak samo x, z których każdy robi co innego.

kurs.browsehappy.pl wystartowałUbuntu Dapper Beta

Comments

avatar
Problem z OpenSUSE polega na tym, że po skompilowaniu .src.rpm'a biblioteki freetype z włączonym bytecode interpreter'em niektóre litery niektórych czcionek (np. litera N Verdany) są paskudnie renderowane. W żadnej innej dystrybucji czegoś takiego nie spotkałem.

By M-Z, # 30. March 2006, 22:03:12

avatar
Z którym OpenSuse? Bo
On SuSE 10.0, freetype2 is already compiled with the Bytecode Interpreter enabled so you do not need to do anything to freetype.

http://en.opensuse.org/Optimal_Use_of_MS_TrueType_Core_Fonts_for_a_KDE_Desktop_on_SuSE

By zielski, # 31. March 2006, 10:18:58

avatar
Well, chodzi mi o to, że nawet z bytecode interpreterem czcionki (a ściślej niektóre litery) wyglądają paskudnie.

By M-Z, # 1. April 2006, 19:03:22

Write a comment

You must be logged in to write a comment. if you're not a registered member, please sign up.

July 2008
MTWTFSS
June 2008August 2008
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031